jak często czujesz, że musisz zmyć z siebie brud codzienności..? „odrobinę niżej” to takie delikatne nawiązanie do tego..

zresztą sam(a) zobacz.. zapraszam!

 

odrobinę niżej

pod prysznicem
szepczę
niczym nieskrępowane myśli

zamknięty w szklanej bryle
wypełnionej parą

duszno mi
mokro
i słowa spływają

lecz nie na papier
odrobinę niżej

w strumieniu gorącym
zatapiam swe usta
nieskładnie mamroczę wersy nieczyste

układam w całość
i spełnieniem nagannym obarczam

ciszę