opadam..

zapraszam…

 

opadam

 

bezradnie opadam

zardzewiały motyl
kruszy swe skrzydła
w bezwładnym niebycie

milczeniem
pod nie swoim niebem

opadam we wnętrzu

w trupiosinej kaplicy obłędu
rozliczam kolory dnia
radość i szczęście

milczeniem
pod nie swoim niebem

opadam

na wczorajszym śmierci katafalku
usiadam
i milczeniem
pod nie swoim niebem

opadam

a wam biada
biada wam